Hotel za free (#zanocujwlesie)

| Przeznaczenie: HOBBY | Kategoria wiekowa: 10+ | Trudność realizacji: 2/5 | Czas czytania: 5 minut |

Epidemia COVID-19 spowodowała, że wielu z nas zrezygnowało z zeszłorocznych wakacji. Jak będzie tego lata? Wszystko wskazuje na to, że nabraliśmy odwagi i branża turystyczna nie będzie mogła narzekać. Doświadczenie pokazuje jednak, że warto mieć jakiś plan B - koronawirus, wybuch wulkanu, strajk to tylko niektóre anomalie mogące wywrócić nasz urlop do góry nogami. Osobiście lubię wygodę (duże łóżko, smaczne posiłki, gorącą kąpiel), ale nigdzie tak nie wypoczywam jak na świeżym powietrzu. Moim planem B jest więc las.

1. maja Lasy Państwowe w ramach projektu “Zanocuj w lesie” udostępniły w całej Polsce ponad 600 tys. hektarów obszaru przeznaczonego do legalnego i bezpłatnego nocowania. Adresatami tej nowatorskiej w Polsce akcji są doświadczeni miłośnicy bushcraftu i surviwalu, a także wszyscy inni śmiałkowie gotowi na ciemność, tajemnicze szelesty i brak toalety. Z dobrodziejstw przyrody można więc śmiało korzystać - kto wie jak to robić niech nie zwleka, pozostałym zaś proponuję garść praktycznych informacji przygotowanych wraz Łukaszem “Docentem” Janiszewskim - Prezesem Fundacji Salix.

1. Jak trafić?
Myli się ten kto myśli, że wyznaczone części lasów zostały czytelnie oznaczone, wykarczowane z krzewów, czy zabezpieczone przed dzikimi zwierzętami. Otóż obszary te celowo nie zostały dostosowane do potrzeb 4-gwiazdkowych gości i w terenie niczym wielkim się nie wyróżniają. Położone zwykle w głębi lasu wydzielenia można zlokalizować jedynie po ich numerze (z pomocą przychodzą słupki oddziałowe) lub współrzędnych geograficznych - dla mnie ratunkiem jest oficjalna aplikacja na smartfona mBDL (mobilny Bank Danych o Lasach).

2. Czym dojść / dojechać?
Na nogach lub rowerem - zapomnijcie o szerokich duktach przeznaczonych dla terenówek i kamperów.

3. Co zjeść?
Kwestia posiłków może sprawić początkowo nieco problemów. Jeżeli będziecie mogli rozpalić ogień lub użyć kuchenki gazowej z łatwością przyrządzicie pełnowartościowy posiłek. Istnieje jednak jedna wada tego rozwiązania - wszystkie produkty i utensylia kuchenne będziecie musieli wpierw zabrać do lasu na własnych plecach. Lepszym rozwiązaniem (zwłaszcza przy krótkim dwudniowym biwaku) wydaje się być więc suchy prowiant. Możecie postawić na specjalistyczne racje żywnościowe typu Meal Ready-to-Eat (z podgrzewaczem chemicznym) lub samodzielnie przygotować posiłek wcześniej, np. suszone cienko pokrojone mięso a’ la pemikan (jedynie na zimno).

4. Gdzie spać?
Planując jeden lub dwa noclegi w lesie do wyboru mamy zasadniczo dwie opcje schronienia - namiot lub hamak (na szałas po prostu szkoda czasu i sił). Rozstawienie jednego i drugiego nie wymaga specjalnych umiejętności. Biorąc jednak pod uwagę kwestię ilości pozostawianych śladów w przyrodzie, poczucia bezpieczeństwa w kontekście obecności dzikich zwierząt oraz ekscytacji u osób początkujących zdecydowanie lepszym rozwiązaniem wydaje się być zwisanie pomiędzy drzewami. Dla własnego dobra pamiętać należy tylko o zapewnieniu dodatkowej warstwy izolacji pod śpiworem - krążące pod hamakiem powietrze może niepotrzebnie ochłodzić śpiącego biwakowicza. Dobrym i sprawdzonym sposobem zapewnienia komfortu termicznego jest także spanie w jak najmniejszej liczbie ubrań - w ten sposób ciało szybciej ogrzeje powietrze znajdujące się w śpiworze.

5. Co z toaletą?
Zaspokajanie potrzeb fizjologicznych jest nieodłączną częścią naszego życia, dlatego przygotowując się do nocowania w lesie i o tym należy także pomyśleć. Instrukcja postępowania wygląda mniej więcej tak: kopiemy dołek, robimy co do nas należy, zakrywamy wgłębienie odkrytą przed momentem darnią (zużyty papier pozostawiamy w dołku lub zamykamy w grubym woreczku strunowym i zabieramy ze sobą). O prysznicu należy oczywiście zapomnieć, jednak podstawową higienę zachować należy. W tym zakresie nie obędzie się bez zapakowanej w domu wody lub chociażby żelu antybakteryjnego (podobno wiosną zęby umyć można też młodymi pędami świerku ...).

Jak widzicie nocleg w lesie wymaga bezbłędnego przygotowania logistycznego - bez plecaka z odpowiednim asortymentem nie warto ruszać się z domu. Jeżeli nie chcecie o niczym zapomnieć obejrzyjcie koniecznie przygotowany przez Echa Leśne podcast pt. Wstęp do bushcraftu. Jak dobrze spakować plecak do lasu. Początkowo nie wszystko będzie Wam niezbędne, jednak warto widzieć horyzont potrzeb (i wydatków).

Wyposażenie to jedno, drugim zaś jest psychologia. Samotna noc pod gwiazdami nie dla każdego będzie od razu bombą endorfinową - osoby o mocno wybujałej wyobraźni powinny raczej rozpocząć tę przygodę w towarzystwie. Co zrobić jednak, gdy propozycja niestandardowego wypoczynku nie znajduje odpowiedniego gruntu wśród przyjaciół? Można zrezygnować (?!), albo poszukać kontaktu z grupami hobbystycznymi, które na leśnych noclegach zjadły zęby (np. z Fundacją Salix).

Brak konieczności dokonywania rezerwacji, niemal zerowy koszt noclegu i rozmieszczenie leśnych hoteli w całym kraju pozwalają myśleć o projekcie “Zanocuj w lesie” jak o recepcie na niedrogie poznawanie przyrodniczych zakątków Polski. Osobiście nie jestem jeszcze gotowy na dłuższe tournee, ale jedna noc na start to też coś, prawda?

Dobrej nocy!

- BK -

Źródła:

zanocujwlesie.lasy.gov.pl/
www.bdl.lasy.gov.pl/
www.youtube.com/c/EchaLe%C5%9BneTV
www.facebook.com/fundacjasalix