10 na 100. Fotografem bywać (część II).

| Autor: Błażej Krawczyk |
| Publikacja: 18.04.2021 | Aktualizacja: 2.01.2022 |
| Przeznaczenie: HOBBY, PRACA | Kategoria wiekowa: 10+ | Trudność realizacji: 3/5 | Czas czytania: 5 min |

Marcowy "10 na 100. Fotografem bywać" mógł wydać się niektórym nieco trywialny - przecież każdy wie, że bez aparatu, obiektu, dobrej okazji i minimalnej chociaż znajomości techniki wykonywania zdjęć nie stworzy się obrazu godnego uwagi. Jasne (!), jednak tekst ten od samego początku ukierunkowany był na pokazanie wielowątkowości świadomego fotografowania. Teraz, gdy już uczciwie napisałem o pierwszeństwie wiedzy i inspiracji nad kosztownym sprzętem mogę śmiało opowiedzieć o kilku zasadach, dzięki którym bez większego trudu uda Wam się ustrzelić coś przyjemnego dla oka.

#1 - spłycanie głębi ostrości - największy nawet laik doceni portret, w którym główny jego bohater będzie miał oko ostre jak brzytwa, a wszystko przed nim i za nim zostanie delikatnie rozmazane. W jaki sposób osiągnąć ten efekt? Mój przepis to niezawodny obiektyw portretowy 50 mm z przysłoną ustawioną na około f/2,2 oraz miękkie dzienne światło. I już? I już! Bardziej dociekliwym spieszę tylko wyjaśnić, że głębią ostrości opisuje się przestrzeń, która na fotografii wydaje się być bardziej wyraźna - dla uproszczenia: zdjęcie, na którym wszystkie elementy są ostre ma dużą głębię ostrości, zaś takie, na którym jesteśmy w stanie rozpoznać tylko jedną osobę z tłumu ma głębię ostrości małą. Parametr ten może być w pełni kontrolowany i przynosić interesujące wyniki - pamiętajcie tylko, że głębia ostrości będzie tym większa im większą ustawicie wartość przysłony (np. f/22) lub krótszy wybierzecie obiektyw (np. z ogniskową 28 mm).

#2 - wydłużanie czasu naświetlania - na pewno widzieliście nocne fotografie przedstawiające linie świetlne pozostawione przez samochody albo bajkowe wręcz obrazy wodospadów lub morskich fal, na których woda zdaje się być w ruchu. Osiągnięcie tych efektów możliwe jest przez ustawienie czasu naświetlania na wartość nie krótszą niż 1/10 sekundy, a także wykorzystanie statywu i wężyka spustowego. Oczywiście kombinacje ze zmienną wartością przysłony albo zastosowaniem filtra szarego sprawią, że rejestrowane obrazy będą jeszcze ciekawsze.

#3 - używanie długich ogniskowych - niestety, ale bez obiektywu o długości sięgającej kilku setek nie zarejestrujecie pracującego na najwyższej gałęzi dzięcioła czy cicho przechadzającego się po lesie lisa. Ogniskowa powyżej 300 mm z dobrym światłem i stabilizacją obrazu to ideał (niestety kosztowny).

#4 - stosowanie obiektywów makro – tzn. umożliwiających wykonywanie ostrych fotografii niewielkich przedmiotów (lub istnień) w skali 1:1 lub większej! Dzięki tego rodzaju urządzeniom znany dotychczas świat odkrywany jest na nowo - z bliska motyle przypominają strojne przedstawicielki rodów królewskich, a płatki kwiatów powierzchnie nieodkrytych jeszcze planet. W makrofotografii najlepsze jest to, że największych odkryć można dokonać w pobliskim lesie czy na działce – wystarczy bacznie obserwować. Tańszym zamiennikiem obiektywów makro są montowane pomiędzy korpusem aparatu a obiektywem pierścienie pośrednie - umożliwiają one wykonanie fotografii zbliżeniowej, ale niestety (jak to bywa z substytutami) rozwiązanie to obarczone jest pewnymi wadami.

#5 - przestrzeganie reguły trójpodziału - w wielu już aparatach fotograficznych w podglądzie widoczne są 4 linie (dwie pionowe i dwie poziome) przecinające się w 4 miejscach i dzielące obraz na 9 równych części. Zgodnie z przytoczoną regułą sukces fotografii zależy od umiejscowienia najważniejszych jej elementów w mocnych punktach – wzdłuż jednej z linii lub w miejscu ich przecięcia się. Planując więc nową fotografię krajobrazu zwróćcie uwagę, aby horyzont nie znajdował się w samym jej środku, a raczej nieco poniżej lub powyżej (niech dominuje ziemia lub niebo). Gdy wykonujecie zaś portret największą uwagę niech przyciągają oczy, które w Waszej kompozycji znajdą się bliżej lewej lub prawej krawędzi zdjęcia.

Jak się zapewne domyślacie te 5 krótko opisanych zasad to zaledwie wierzchołek fotograficznej góry lodowej. Jest jednak coś pozytywnego - jeżeli któraś z nich pomoże Wam w złapaniu bakcyla na portrety, krajobrazy, mniej lub bardziej dziką przyrodę albo fotografię nocną to nic nie ograniczy Waszego rozwoju – Internet jest bogaty w inspirujące materiały, a koszty sprzętu coraz częściej przystają do możliwości pasjonatów.

Powodzenia!

Źródła:
- Peterson B., Fotografia bez tajemnic, Łódź, 2010
- Edwards R., Fotografuj ludzi jak profesjonalista, Lublin, 2010
- www.szerokikadr.pl 
- www.fotopolis.pl 
- www.facebook.com/FlowerPhotographer
- www.facebook.com/ryszard.sasiadek